Ok. Pierwsze podejście do malowania gór. Efekt mnie nie powala, ale nie zamierzam się poddać :)
czwartek, 3 września 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Troszkę roboty było, ale myślę, że się opłacało... Przypomina trochę portret z Titanic'a, prawda? ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz